Święta Joanna Beretta Molla
1922 – 1962
Włoszka, lekarka, matka 4 dzieci, która nie zgodziła się na zabieg aborcji i zmarła po urodzeniu 4 dziecka. Kanonizowana przez Jana Pawła II 16 maja 2004 r. Na Mszy kanonizacyjnej obecni byli mąż św. Joanny i najmłodsza córka.
„Uwieńczeniem życia Joanny Beretty Molii, która była najpierw wzorową studentką, potem aktywnie zaangażowała się w działalność wspólnoty kościelnej oraz została szczęśliwą żona i matką, stało się złożenie ofiary z siebie, by mogło żyć dziecko, które nosiła w łonie i które dzisiaj jest tutaj z nami! Jako chirurg była w pełni świadoma grożących jej konsekwencji, lecz nie cofnęła się przed ofiarą, potwierdzając w ten sposób heroiczność swych cnót.”
Papież Jan Paweł II
Święta pisała i uczyła:
„ Wszystkie rzeczy maja swój szczególny cel. Wszystkie rzeczy są posłuszne jednemu prawu. Wszystko rozwija się ku z góry ustalonemu celowi. Także dla każdego z nas Bóg wytyczył drogę, powołanie i podarował oprócz życia fizycznego, życie łaski. Przychodzi dzień, kiedy zauważamy, że wokół nas są inne stworzenia i gdy zauważamy to poza sobą, nowe stworzenie rozwija się w nas. Jest święty i tragiczny moment przejścia z dzieciństwa do młodości. Stawiamy przed sobą problem naszej przyszłości. Nie mamy go rozwiązywać w wieku 15 lat, ale jest dobrze ukierunkować całe życie ku tej drodze, na która Bóg nas wzywa. Od podążania za naszym powołaniem zależy nasze szczęście na ziemi i w wieczności.”
„ Co to jest powołanie? Jest darem Bożym, czyli pochodzi od Boga. Jeśli jest darem Bożym to powinniśmy się troszczyć, by rozpoznać wolę Bożą. Musimy wkroczyć na tę drogę: jeśli Bóg chce, nigdy wyważając drzwi, kiedy Bóg zechce, jak Bóg zechce.”

„ Każde powołanie jest powołaniem do macierzyństwa, fizycznego, duchowego, moralnego. Bóg złożył w nas instynkt życia. Kałan jest ojcem, siostry zakonne są matkami, matkami dusz. Biada tym młodym ludziom, którzy nie przyjmują powołania do rodzicielstwa. Każdy musi przygotować się do własnego powołania: przygotować się, aby być dawcą życia przez poświęcenie jakiego wymaga formacja intelektualna; wiedzieć, czym jest małżeństwo – sacramentum magnum – poznać inne drogi; kształtować i poznawać własny charakter.”
„ Powołanie do życia rodzinnego nie znaczy zaręczyć się w wieku 14 lat. To tylko sygnał alarmowy. Od tej pory musimy przygotować się do życia w rodzinie. Nie możemy wkraczać na te drogę, jeśli się nie umie kochać. Kochać to znaczy pragnąć, doskonalić samego siebie i osobę ukochaną, przezwyciężając własny egoizm, podarować się. Miłość musi być całkowita, pełna, kompletna, regulowana według prawa Bożego i musi trwać wiecznie w niebie.”
„ Wszystkie drogi Pana są piękne, byle tylko prowadziły do takiego celu: zbawić naszą duszę i doprowadzić wiele innych dusz do nieba, aby oddać chwałę Bogu.”

Była nowoczesna kobietą, kochała życie, jego piękno i urok. Pracowała jako lekarka, prowadziła samochód, lubiła jeździć na nartach. Jej wdzięczność dla Pana Boga nie miała granic. Często powtarzała swemu mężowi: Piotrze, dziękujmy Panu Bogu za naszą miłość, za nasz sakrament małżeński, za to, że możemy pójść do teatru, ze możemy wypoczywać w tak pięknych górach. Dziękujmy Mu za wszystko.
I my także dziękujmy Kościołowi, a przede wszystkim Ojcu Świętemu, za św. Joannę Berettę Molla kanonizowaną 16 maja 2004r. Ci, którzy ja dobrze znali, wiedzieli, jak ważna rolę w jej życiu odgrywa wiara. Codziennie brała udział we Mszy św., przyjmowała Najświętszy Sakrament i była głęboko zaangażowana w działalność Akcji Katolickiej. Przede wszystkim jednak, z szacunku dla Bożego daru nowego życia, potrafiła zrezygnować ze wszystkiego, co miała. I nie chodziło tu o otaczające ją wygody i szczęście osobiste, ale o jej własne życie. Czyż można sobie wyobrazić większe poświęcenie, większy heroizm?
Dwudziesty wiek to czas, który przez wielu bywa nazwany wiekiem śmierci. Ten wiek wymagał wielkich świadectw wiary. Świadectwo ofiary życia św. Joanny jest szczególnie wymowny w czasach, gdy w naszym kraju raz po raz odzywają się głosy wzywające do pełnej legalizacji procederu aborcji, czyli zabijania poczętych dzieci.
Niech św. Joanna , która zaświadczyła życiem o wielkiej miłości, będzie nam pomocą i uprasza wszelkie potrzebne łaski dla każdej polskiej rodziny.
Modlitwa za wstawiennictwem św. Joanny Beretta Molla
Boże, nasz Ojcze,
Uwielbiamy Cię i błogosławimy Tobie,
ponieważ w osobie Joanny Beretta Molla dałeś nam poznać kobietę,
która jako dziewczyna, żona, matka, i lekarz
jest świadkiem Dobrej Nowiny.
Jesteśmy Ci także wdzięczni, ponieważ przez dar jej życia
uczysz nas przyjmować i szanować każda istotę ludzką.
Ty Panie Jezu, byłeś dla niej najważniejszym odniesieniem:
umiała Cię odnaleźć w pięknie świata przyrody;
Zastanawiając się nad wyborem własnej drogi życiowej,
poszukiwała Ciebie i tego jak Ci najlepiej służyć;
W miłości małżeńskiej stała się znakiem
Twojej Miłości do Kościoła i ludzi.
Podobnie jak Ty, Dobry Samarytanin
zatrzymywała się obok każdej osoby chorej, małej i słabej;
na Twój wzór i ze względu na miłość
ofiarowała samą siebie rodząc nowe życie.
Duchu Święty, źródło wszelkiej doskonałości
udziel również nam mądrości, rozumu i odwagi,
abyśmy za przykładem i wstawiennictwem Joanny
w życiu osobistym, rodzinnym oraz zawodowym
potrafili usłużyć każdemu mężczyźnie
i kobiecie i w ten sposób wzrastać w miłości i świętości.