strona główna
Obraz Matki Bożej
Dzieci Nienarodzonych
Historia
Świętość Życia
Informacje
dla Pielgrzymów
Aktualności
 
MATKA TERESA Z KALKUTY

Bł. Matka Teresa z Kalkuty – Agnes Ganxhe Bojaxhiu  1910- 1997
Albanka. W wieku 18 lat wstąpiła do Zakonu Sióstr Loretanek w Irlandii, przyjmując imię zakonne Teresa. Od 1929 r. pracowała w katolickiej szkole dla dziewcząt w Kalkucie. W 1948 r. za zgodą papieża Piusa XII wyszła na ulice Kalkuty pomagać porzuconym dzieciom oraz umierającym. W 1950r. założyła Zgromadzenie Misjonarek Miłości, które w Indiach i na całym świecie prowadzi sierocińce oraz domy dla chorych i umierających. W 1979 otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla. Zmarła 5 września 1997 w Kalkucie.



„Jestem osobiście wdzięczny tej mężnej kobiecie, której obecność czułem zawsze blisko siebie. Jako ikona Dobrego Samarytanina szła wszędzie, by służyć Chrystusowi w najuboższych i pośród ubogich. Ani konflikty, ani wojny nie były w stanie jej zatrzymać.”
Papież Jan Paweł II
 

Dzień 10 września 1948 roku, w którym spotyka umierającego człowieka w kalkuckim rynsztoku, zamienia jej życie w nieustanne niesienie pomocy najbiedniejszym i najuboższym. Zakładając nowe zgromadzenie, rozpoczyna niestrudzona wędrówkę w te wszystkie miejsca, do których nikt nie chciał iść. Jej drobne ciało ubrane w charakterystyczne biało- niebieskie sari staje się dla świata symbolem ofiarnej, pełnej pokory i poświęcenia miłości dla bliźniego. W liście  do Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości Ojciec Święty napisał słowa, które najbardziej charakteryzują Matkę Teresę: ‘” była w niej zawsze niewyczerpana siła wewnętrzna ,  pochodząca z miłości samego Chrystusa. Dzięki temu umiała być misjonarką miłości, zarówno z nazwy, jak i wedle uczynków. Umacniana ciszą kontemplacji, niosła niezmordowanie miłość Chrystusa tym ludziom, w których odnajdywała Chrystusa.


Życie jest darem Boga
W Indiach XX wieku wielu polityków szukając rozwiązania kwestii demograficznej propagowało aborcję. Matkę Teresę zawsze oburzały takie wypowiedzi. Była wielką obrończynią życia dzieci nienarodzonych. Wszelkimi siłami broniła świętości życia. Jak zwykle gdy stała w obliczu trudnego problemu, Matka Teresa wystąpiła z konkretną propozycją. Do wszystkich szpitali i klinik rozesłała apel, by zaprzestano zabijania dzieci nienarodzonych i jednocześnie zapewniła, że wszystkie nowo narodzone dzieci porzucone z jakichkolwiek powodów zostaną przyjęte przez siostry misjonarki miłości i znajdą u nich opiekę. Wiedziała, że w Indiach żyje wiele bezdzietnych małżeństw, których gorącym pragnieniem jest wychowywanie chociażby przybranego dziecka. Jej hasłem stało się: "Zwalczamy zabijanie nienarodzonych za pomocą adopcji".
Matka Teresa przebywając w szpitalu swoją modlitwą i cierpieniem włączyła się w walkę o prawo do życia polskich dzieci. W 1996 r. wystosowała list do Polaków, w którym czytamy:
Moi kochani Polacy!
(...) Z całych sił starajmy się utrzymać jedność polskich rodzin. Wnośmy prawdziwy pokój w naszą rodzinę, otoczenie, miasto, kraj, świat. Zaczynajmy od pełnego miłości pokochania małego dziecka już w łonie matki. Jak już wielokrotnie mówiłam w wielu miejscach, tym co najbardziej niszczy pokój we współczesnym świecie, jest aborcja - ponieważ jeżeli matka może zabić własne dziecko, co może powstrzymać ciebie i mnie od zabijania się nawzajem?

Najbezpieczniejszym miejscem na świecie powinno być łono matki, gdzie dziecko jest najsłabsze i najbardziej bezradne. W pełni zaufania, całkowicie zdane na matkę. I pamiętajcie, że Jezus powiedział: "Wszystko, co uczyniliście jednemu z braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25, 40) .(...)    
Matka Teresa
 

Sześć zasadniczych kroków
            
  Owocem ciszy jest modlitwa
  Owocem modlitwy jest wiara
  Owocem wiary jest miłość
  Owocem miłości jest służba
  Owocem służby jest pokój
                
1.Cisza
Zawsze rozpoczynam modlitwę w ciszy, ponieważ Bóg przemawia w ciszy serca. Bóg jest przyjacielem ciszy - powinniśmy słuchać Boga, bo istotne jest nie to, co my mówimy, ale to, co On mówi. Modlitwa jest pokarmem duszy - czym krew jest dla ciała, tym modlitwa jest dla duszy i przybliża nas do Boga. Dzięki modlitwie nasze serca stają się czyste i szlachetne. Czyste serce może widzieć Boga, może mówić do Boga i dostrzegać miłość Boga w innych ludziach.

2. Modlitwa    
Rozpoczynaj i kończ swój dzień modlitwą. Zwracaj się do Boga jak dziecko. Jeśli okaże się, że trudno ci się zdobyć na modlitwę, możesz powiedzieć: "Przybądź, Duchu Święty, poprowadź mnie, oświeć mój umysł, abym potrafił się modlić". A jeżeli modlisz się do Maryi, zwróć się do Niej: "Maryjo, Matko Boża, bądź i moją Matką, wspomóż mnie w modlitwie".
            
3. Wiara    
Bóg jest wszędzie i we wszystkich, bez Boga nie możemy istnieć. Nigdy, nawet przez chwilę, nie zwątpiłam w istnienie Boga, ale wiem, że zdarza się to niektórym ludziom. Jeśli nie wierzysz w Boga, możesz pomagać innym okazując im miłość, a zaowocuje to specjalnymi łaskami, które wzbogacą twą duszę. A wtedy, stopniowo, zaczniesz się otwierać i zapragniesz radości, jaką daje miłość Boga.
            
4. Miłość
Kiedy zdacie sobie sprawę z tego, jak bardzo kocha was Bóg,
wtedy będziecie mogli żyć i promieniować tą miłością. Zawsze twierdzę, że miłość zaczyna się w domu: najpierw w rodzinie, potem w waszym miasteczku albo wielkim mieście. Nietrudno kochać ludzi, którzy są od nas daleko, trudniej kochać tych, z którymi współżyjemy albo którzy w pobliżu nas przebywają.
            
5. Służba
Aktywna modlitwa jest miłością, a miłość aktywna jest służbą.
Starajcie się przekazywać każdemu to, czego w danej chwili potrzebuje, z całkowitą bezinteresownością. Ważne, aby coś zrobić (nawet jakiś drobiazg), i okazać troskę poprzez wasze aktywne działanie i ofiarowanie swego czasu.
            
6. Pokój    
Praca z miłością jest zawsze pracą w pokoju. Ilekroć dzielisz miłość z innymi, czujesz, że pokój ogarnia zarówno ciebie, jak i wszystkich, z którymi masz do czynienia. Tam, gdzie jest pokój, tam jest Bóg - w ten sposób Bóg wpływa na nasze życie, okazuje nam swą miłość i napełnia nasze serca radością i pokojem.

Zawsze ilekroć się uśmiechasz do swojego brata
i wyciągasz do niego rękę,
zawsze wtedy jest Boże Narodzenie.
Zawsze ilekroć milkniesz by innych wysłuchać,
zawsze kiedy rezygnujesz z zasad,
które jak żelazna obręcz
uciskają ludzi w ich samotności,
zawsze kiedy dajesz odrobinę nadziei załamanym,
zawsze kiedy rozpoznajesz w pokorze,
jak bardzo znikome są twoje możliwości
i jak wielka jest twoja słabość,
zawsze ilekroć pozwolisz,
by Bóg pokochał innych przez Ciebie
- zawsze wtedy jest Boże Narodzenie

Matka Teresa z Kalkuty




Błogosławiona Tereso z Kalkuty,
pragnąc kochać Jezusa tak jak nigdy dotąd nie był kochany,
oddałaś Mu się całkowicie, niczego Mu nie odmawiając.
Będąc zjednoczona z Niepokalanym Sercem Maryi
i zaakceptowałaś Jego powołanie,
aby zaspokoić Jego niewyczerpane pragnienie miłości dusz,
stając się nosicielką Jego miłości do najbiedniejszych z biednych.
Z gorliwą ufnością i pełnym oddaniem wypełniałaś Jego wolę,
stając się świadkiem radości
płynącej z całkowitego przynależenia do Niego.
Ty byłaś tak intymnie zjednoczona z Jezusem,
Twoim Ukrzyżowanym Oblubieńcem, że On wisząc na Krzyżu
pragnął podzielić się z Tobą agonią swego serca.
Błogosławiona Tereso,
Ty złożyłaś obietnicę, aby nieustannie
przynosić światło miłości do tych, którzy są na ziemi. 
Módl się za nas, abyśmy także pragnęli
zaspakajać płonące pragnienie Jezusa,
gorliwie Go kochając, radośnie dzieląc z Nim Jego cierpienie
i służąc Mu całym sercem w naszych braciach i siostrach,
szczególnie tych najbardziej niekochanych i niechcianych.
Amen.